






Fotografowanie to moja pasja od dziecka. Mój pierwszy aparat Druh w skórzanym futerale był dodatkowym wyposażeniem mojego tornistra. Mam go do dzisiaj. Zdjęć z tamtego okresu już niestety nie.
Najbardziej fascynuje mnie makrofotografia bo to ona ukazuje nam mini detale których nie zauważamy. Nie mam do jej robienia specjalistycznego sprzętu fotograficznego ani obiektywów do makro. Przy aparacie analogowym Canon EOS 10 używam nakręcanych soczewek z różnymi wartościami dioptrii. A cyfrówkę wybieram taka która ma jej najlepsze możliwości. Nie posiadam również statywów, fotografuję z ręki. Czyli pełna koncentracja i wstrzymanie oddechu. Pewnie zabawnie wygląda to z boku.
Łódzką Palmiarnię odwiedzam chętnie szczególnie w mroźne zimowe dni. A i w ciągu roku dostarcza mi ogromnych pokładów ciekawych tematów do fotografii.
Sama historia jej powstania jest ciekawa ale o tym kiedy indziej.