poniedziałek, 6 lipca 2009

Biżuteria różana


Ten komplecik powstał dla mojej córki. Róże to moje ulubione kwiaty stąd ich obecność na biżuterii. Biżuteria drewniana zdobiona techniką decoupage zaczyna mnie co raz bardziej wciągać. W głowie powstało już klika nowych projektów.
We środę lub czwartek zdejmą mi już szwy z palca i jest szansa ze w weekend będę mogła się zająć dalszym odnawianiem szafki.

niedziela, 5 lipca 2009

Biżuteria z płatkami złota




Kocham jednak złocenia. Komplet powstał dla mojej przyjemność do lnianych jasnych spodni i czekoladowej szyfonowej bluzeczki. Ja opalona, komplet w kolorze czekolady ze złotem. Bardzo dobrze się w tym zestawie czułam.Szkoda ze nie umiem uchwycić trójwymiarowosci zatopionych w lakierze płatków.

sobota, 4 lipca 2009

I jeszcze ikona



Jednak to mój ulubiony temat ......

czwartek, 2 lipca 2009

Ikona



Sztuka sakralna pisania ikon jest czymś bardzo fascynującym. Dobór drewna na podobrazie, farb i złoceń to wielowiekowa tradycja.
Decoupage daje nam możliwości wykonania ikon różnymi metodami. Każdy ma swój ulubiony. Moje ikony powstają na bardzo starych deskach, najlepiej jak są nadszarpnięte zębem czasu. I choć daleko im do pisanych pierwowzorów lubię je wykonywać.

Porada
Jeśli nie macie starych wysezonowanych desek możecie użyć tych z marketu budowlanego. Starajcie się żeby wybrany kawałek nie miał sęków i żeby nie było to drewno klejone. Ponieważ nie jest drewno dobrze wysuszone nie lakierujcie lewej strony wtedy deska ma szansę na dosychanie. Do podmalowywania deski użyjcie bitumu a nie farby która da więcej j wilgoci

środa, 1 lipca 2009

Odnawianie cz 3










Strasznie niefartowny miałam wczorajszy dzień. Od samego rana wszelkie znaki na ziemi i niebie mówiły – uważaj ! Znacie to uczucie kiedy czujecie że cos się wydarzy ale w pospiechu dnia codziennego gdzieś to umyka przypominając o sobie od czasu do czasu.
No i stało się, prace ogrodowe okazały się niebezpieczne z gapiostwa. Nie będę Wam opisywała drastycznej i krwawej sceny. Efekt, kilka szwów na palcu.
Przy szlifowaniu szafki okazało się że kilka miejsc jest do naprawy. Dzisiaj pokażę jedno z nich. Odrywał się kawałek sklejki ( szafka to wyrób lat 80- ych) . Jako że szczęśliwie wzdłuż biegnących słoi można sobie z odrywaniem łatwo poradzić. Trzeba to robić ostrożnie i powoli. Odginałam ten kawałek do góry pozwalając powoli pękać na samym końcu uszkodzenia. Potem należy przygiąć taki fragment mocno do szafki i gotowe, zostaje nam w rękach.
Nie mamy się co martwić że nie wygląda to na razie zbyt estetycznie.
Teraz czas na oszlifowanie kawałka i fragmentu szafki. Trzeba to zrobić tak aby po dopasowaniu było sporo miejsca na szpachlówkę do drewna. Jeśli zostawimy wąskie szczelinki to nie wypełnimy ich porządnie szpachlą. Po dopasowaniu sprawdzamy czy nie ma już żadnych zadziorków.
Jeśli są to bierzemy papier o bardzo wysokim numerze ziarnistości i je likwidujemy.
Jak przyklejać i wypełniać szpachlą w ciągu dalszym……